JAKIE BLUZKI LUBISZ?

Chyba każda z nas ma w szafie t-shirt, jednokolorową bluzkę z długim rękawem albo sweterek z dekoltem w kształcie litery V. Takie najzwyklejsze, proste, niepozorne. Dopiero kiedy na wierzch założymy kwiecisty żakiet albo ozdobimy biżuterią, nabierają charakteru. Bez tego są po prostu bazami.

Niepozorne, ale jakże potrzebne. Przeważnie kupujemy je na lata dlatego warto zainwestować w odpowiedni kolor i fason, taki, który idealnie do nas pasuje i jest przysłowiową drugą skórą.

JAK DOBRAĆ KOLOR?

 Bazowe góry (bluzki, t-shirty) powinny być w neutralnych kolorach, które ze wszystkim stworzą udane zestawy.

Jeśli masz ciepły typ kolorystyczny (blondynki z oliwkową cerą, rudowłose) inwestuj w brązy, beże, karmel. Łącz je z ceglastą czerwienią, złotem i butelkową zielenią.

Jeśli jesteś chłodna (słowiańskie, „mysie” blondynki, kontrastowe brunetki), lepiej postaw na szarości, biel, czerń, granat, które pięknie wyglądają z pudrowym różem, malinową czerwienią, błękitem.

A CO Z FASONAMI?

Jeśli masz duży biust, pilnuj żeby dekolty były dość głębokie, najlepiej w kształcie litery V albo kopertowe. Oprócz tego mocno zaznaczaj talię, jeśli tego nie zrobisz, optycznie pogrubisz całą górę sylwetki.

Mały biust? Przenieś dekolt na plecy 🙂 A z przodu noś się grzecznie i jak najbardziej pod szyję. Możesz dodać marszczenia, kieszenie albo żabot w okolicy biustu.

T-shirt, bluzka SZAFIARKA

Dziewczyny o sylwetkach A, czyli takich, w których podkreślamy i zaokrąglamy górne partie, powinny nosić bufiaste rękawy, falbany, pagony, obszerne golfy. Dodajcie też duże, wyraziste kolczyki albo naszyjnik, po to żeby przyciągnąć uwagę.

Kiedy zależy nam na wyszczupleniu góry (sylwetki z szerokimi ramionami), podobnie jak przy dużym biuście, nosimy jak najprostsze fasony, bez udziwnień, z dekoltami w kształcie V. Strzałem w 10 będzie szalowy kołnierz.

Dużą pupę najlepiej maskuje się odpowiednimi fasonami spodni, ale bluzka może ją po prostu zakryć (na przykład model w wydłużanym tyłem). Pamiętaj tylko, że ma się kończyć za pupą, a nie w połowie, bo wtedy „wyrysujesz” poziomą, optycznie poszerzającą linię i efekt będzie przeciwny do zamierzonego.

Bluzka  W DRODZE, bluzka  FORMALISTKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *